poniedziałek, 6 października 2014

Symbole, metafory i mity obecne w serialu „Twin Peaks”. Cz.II - Przestrzeń archetypowa.


2. Przestrzeń archetypowa

UWAGA!!! TEKST ZAWIERA SPOILERY!!!

Za archetypy uznaje się pięć kategorii, wyróżnionych przez Karola Junga, które stanowią nieuświadomione kompleksy osobowości [5]. Zdaniem Junga nieświadomość zbiorowa zawiera wiele różnorodnych archetypów, np. : archetyp narodzin, odrodzenia, śmierci, mocy, jedności, archetyp bohatera, dziecka, Boga, demona, zwierzęcia, archetyp wody (materialny symbol uzależnienia – w przypadku omawianego serialu jest to narkotykowe uzależnienie Laury Palmer, której zwłoki znalezione zostają w jeziorze), drzewa (symbol osobowości, nieświadomości), ognia (wypalenie, oczyszczenie, w "Twin Peaks" akcentowany poprzez zwrot: "Ogniu krocz ze mną"), etc. Liczba archetypów jest ograniczona. Są wspólne wszystkim ludziom na Ziemi, niezależnie od przynależności rasowej czy kulturowej [6]. W literaturze najczęściej opisywane są następujące archetypy:


Cienia – uosobienie zwierzęcej strony natury człowieka; jest odpowiedzialny za pojawienie się w świadomości człowieka i w jego zachowaniu treści nieakceptowanych społecznie. W serialu archetyp ten został zobrazowany przez tak zwanego doppelgangeraczyli sobowtóra, ducha - bliźniaka żyjącej osoby, czarny charakter, mający zdolność pojawiania się w dwóch miejscach jednocześnie, będącego mieszkańcem Przedsionka, z którym każda osoba musi się „zmierzyć” w drodze wiodącej do dwóch Chat.


   Animy/Animusa – kobiecy aspekt osobowości mężczyzny a zarazem męski aspekt osobowości kobiety; funkcjonują jako zbiorowe wyobrażenie kobiety lub mężczyzny, pomagając w zrozumieniu osób płci przeciwnej. W serialu Lyncha obrazuje to Agent Dennis/Denise Bryson, który w zależności od tego, która z jego cech płciowych dominuje, raz jest kobietą, a raz mężczyzną.


     Wielkiej Matki – symbol natury, zwłaszcza w jej namacalnym, rzeczowym aspekcie, uosobienie matki, bogini-żywicielki, bogini-matki, macierzyństwa, nieśmiertelności, jedności życia i śmierci. W Twin Peaks są to otaczające lasy, obrazującę siły będące ponad ludźmi, pierwotne środowisko, siły witalne, dzikość i naturalność.


      Ojca – niebo i słońce, piorun i wiatr, fallus i broń, czarodziej i książę, a także wszystkie męskie zwierzęta i rośliny. W omawianym serialu wiatr zajmuje szczególne miejsce, daje ludziom do zrozumienia, że jest ponad nimi, że nic co ludzkie nie jest w stanie się z nim zmierzyć. Symbolizuje niepokój, chaos, niepewność i niebezpieczeńśtwo.


Starego Mędrca – symbol pierwiastka duchowego, mądrości kultury, uosobienie mędrca, wewnętrznego, duchowego przewodnika. W serialu za przedstawienie tego archetypu uznać możemy Olbrzyma, jako posłańca wiadomości pomiędzy Białą i Czarną Chatą oraz ich mieszkańcami, a agentem Cooperem.


      Jaźni – obraz pełni i doskonałości człowieka; archetyp jaźni stanowi cel działań ludzkich, motywuje człowieka do dążenia ku pełni i jedności; często jest wiązany z obrazem mandali (krzyża, czwórcy, koła) i doświadczeniami religijnymi i mistycznymi. Postacie takie jak Budda stanowiłyby tu przykład rozwiniętych wyobrażeń tego archetypu, a w serialu stanowi to nawiązanie do Tybetańskiej techniki dedukcyjnej stosowanej przez Coopera. *

Jak powiedział David Lynch : „Miasteczko Twin Peaks” to współczesna opowieść mityczna przedstawiająca historię walki dobra ze złem na tle niepokornych żywiołów, przypomina ono hipnotyczny trans wciągający widza w uniwersum, w którym, rzeczywistość niepostrzeżenie przybliża się „do przeżyć i emocjonalnych drgnień wywołanych snem” [7]. Serial przedstawia kolejną odsłonę uniwersalnego tematu eschatologicznego, jakim jest archetypowy motyw przekształcenia Chaosu w Kosmos.

Archetypiczna walka dobra ze złem nieuchronnie angażuje nie tylko antagonistów Bob – Mike, ale i cały świat (łącznie z najbardziej podstawowymi elementami, z jakich się składa) zdaje się brać udział w tych zmaganiach. Nie może zatem dziwić fakt, że ukryte w górach miasteczko Twin Peaks staje się areną dramatycznych wydarzeń, których wyjaśnienie możliwe jest poprzez zwrócenie uwagi na specyficzną rolę, jaką pełnią w nich żywioły. „Często pogoda, atmosfera, dekoracje, stają się w obrazie uczuciami ożywiającymi bohaterów; widzimy wtedy na ekranie pojawiające się na przemian ujęcia natury i ludzi, tak jakby antropos i kosmos zdążały do nieuchronnej, duchowej symbiozy” [8]. Akcja serialu rozgrywa się wśród lasów, które w ujęciu symbolicznym oznaczają święte i tajemnicze miejsca zamieszkiwane przez dobrych i złych bogów, duchy oraz demony. Pojawiające się w wielu kulturach przedstawienia lasu każą go traktować jako scenę dramatycznych wydarzeń połączonych ze zjawiskami irracjonalnymi. Na tej zasadzie, knieje otaczające Twin Peaks stały się areną, na której rozegrała się tragedia pewnej pięknej licealistki, zamordowanej w niewyjaśnionych okolicznościach. Dramat nie zakończył się jednak wraz ze śmiercią dziewczyny; wręcz przeciwnie, z czasem zaczął wciągać w swoje koszmarne sidła coraz to nowsze osoby. Dla mieszkańców Twin Peaks, las jest miejscem, które z jednej strony zachwyca, z drugiej zaś budzi niezrozumiały lęk: „Coś dziwnego kryje się w tych starych lasach” – mówi Harry S. Truman. Traktowany przez Junga jako symbol „niebezpiecznego aspektu nieświadomości”, zachłannego i dążącego do przesłonięcia rozumu, las jest groźny przede wszystkim dla badającego sprawę morderstwa Laury, agenta Coopera, któremu sędzia przybyły do miasteczka udziela wskazówki: „Niech pan uważa na te lasy. Są przepiękne, ale bardzo dziwne”. Atmosfery grozy dopełniają ujęcia w serialu, przedstawiające poruszające się wierzchołki drzew oraz panoramiczne ujęcia lasu we mgle. Nabierają one jednoznacznego charakteru poprzez pojawienie się w momentach największego napięcia: zdjęcie szumiącego lasu poprzedza scenę zamordowania Maddy Ferguson.


Kolejnym pojawiającym się w serialu żywiołem ujmowanym w sposób archetypowy jest ogień. Może on być "symbolicznym wyobrażeniem (…) zgrozy, bezsilności, czy tez właściwych komuś dążności niszczycielskich”[9]. Jak powiedziała Pieńkowa Dama: „Ogień to diabeł, który tchórzliwie ukrywa się w dymie”. W nocy będącej symbolem tajemniczej ciemności, tego, co irracjonalne, nieświadome, ogień objawia się z całą swoją mocą. Noc jest bowiem tą porą, w której dochodzi do tajemniczych i niewyjaśnionych zdarzeń – pożaru tartaku, zaginięcia Catherine, postrzelenia agenta FBI oraz makabrycznych zbrodni na młodych kobietach („Przypominam, że tragedie wydarzyły się w nocy” – mówi Cooper). Dodatkowo powtarzany przez BOBa wierszyk:

„Through the darkness of future past,
The magician longs to see,
One chants out between two worlds.
Fire walk with me[10]”.

mówi o ogniu, który kroczy wraz ze złem, czającym się by schwytać w swój „worek śmierci” niewinne osoby. Ogień jest również żywiołem trawiącym wnętrze Lelanda, który jako kilkuletni chłopiec nieświadomie pozwolił demonowi zła przeniknąć do swojej duszy. Zdanie wypowiedziane przez Boba – „Chcesz się pobawić ogniem chłopczyku?” – stanowiące zaproszenie do wspólnej zabawy, ostatecznie podjętej przez Lelanda, stało się początkiem wielkiego dramatu, jaki dotknął zarówno całą rodzinę Palmerów jak i społeczność Twin Peaks.

Antagonistycznym symbolem wobec ognia jest woda; w „Leksykonie Symboli”[11] przedstawiona jest ona „jako bezkształtna, niezróżnicowana masa, która symbolizuje pełnię wszelkich możliwości lub prapoczątek wszelkiej egzystencji – materia prima”. Jest ona także metaforą „cielesnej, psychicznej i duchowej siły, oczyszczenia”. W „Miasteczku Twin Peaks” symbol wody mocno zaakcentowany został już w czołówce serialu, zawierającej ujęcie wodospadu, który upadając, zamienia się w leniwie płynący nurt rzeki. Obraz ten może zostać odczytany jako metafora miasteczka, które wstrząśnięte dramatycznym wydarzeniem (morderstwo) z czasem „rozpływa się" w bezbarwnej toni codziennych wydarzeń (żmudne śledztwo, rutynowe pytania,powrót do normalnego życia). Godne uwagi są trzy sceny, w których silnie zaznaczona została obecność owego symbolu – pierwsza przedstawia odnalezione nad brzegiem jeziora zwłoki Laury, kolejna dotyczy jej kuzynki Maddy znalezionej martwej nad brzegiem rzeki oraz trzecia – śmierć Lelanda Palmera w strugach „deszczu” alarmu przeciwpożarowego. Pozbywając się ciężaru grzechów (spowiedź w objęciach agenta Dayle’a Coopera), bohater „obmywa się” poprzez wyznanie win, które dopiero przed samą śmiercią mogą zostać ujawnione.


Kolejnym z wymienionych przez Junga archetypów jest męczennik – wojownik, co w serialu odzwierciedlane jest przez agenta FBI Dale'a Cooper'a. Porównać go można do błędnego rycerza, który gotów jest poświęcić się oraz swoje ideały w walce z wiatrakami. Zawsze nienagannie ubrany i uczesany, zakochany w kawie "czarnej jak bezgwiezdna noc", gotów jest do największych poświęceń i podjęcia ogromnego ryzyka, gdy trzeba ocalić „damę w opresji" – ryzykuje wolność i karierę, by uratować przetrzymywaną w One Eyed Jack'u,  Audrey Horn. Pod wpływem jasnowidzenia i onirycznych wizji, dokonuje symbolicznego zejścia do mistycznego świata cieni, zła i zmarłych. Niczym Dante przemierza piekło by odnaleźć i ocalić swoją wybrankę serca i stoczyć bój z czającym się tam złem. W trakcie serialowej fabuły Cooper przechodzi pewnego rodzaju rytuał przejścia, dokonuje się w nim przemiana, nabywa oraz opanowuje nowe umiejętności, uczy się kontaktu z „istotami z innego świata” (karzeł, olbrzym, Mike, BOB), udowadnia swoje męstwo, wstępuje do tajemnej organizacji („Bookhouse Boys”). W chwili ostatecznego starcia nie przechodzi jednak próby, czego konsekwencją jest „utrata” duszy – zostaje opanowany przez BOBa. Dokonuje się jego odrodzenie, okupione jednak stratą i poświęceniem. W pewien sposób staje się męczennikiem, poświęca się by walczyć za swoje ideały i dobro „ludzkości” (symbolizowanej przez społeczność Twin Peaks).  Dale Cooper staje się więc mitycznym wojownikiem starającym się przywrócić równowagę świata, pokonać chaos – zło, by przywrócić kosmos – równowagę.

Koniec części drugiej.
W ostatniej, trzeciej części, poruszymy zagadnienie opozycji binarnych, obecnych w serialu.

Sabina i Kuba Haczek



[5]             Por. K. Pajor: Rola archetypu w analitycznej psychologii C. G. Junga. Poznań 1992, s.91 - 92
[6]             Psyche ludzka jest dwupłciowa (w:) M. Storch: Tęsknota silnej kobiety za silnym mężczyzną. Warszawa 2002,s. 19
[7]             Por. D. Lynch: Widzę siebie. (rozmowa z Chrisem Rodleyem). Kraków 1998, s. 211 - 258
[8]             Krajobraz twarzy (w:) E. Morin: Kino i wyobraźnia. Warszawa 1975, s. 99 -100
[9]             Por. E. Fromm: Istota języka symbolicznego (w:) E. Fromm: Zapomniany język, Warszawa 1994, s. 23
[10]           "Poprzez mrok przyszłej przeszłości, Sztukmistrz pragnie ujrzeć, niezwykły los między dwoma światami: Ogniu, krocz ze mną"
[11]  Leksykon symboli oprac. M. Osterricher - Mollwo, Warszawa 1992, s. 178 - 179

* charakterystyka archetypów za : wikipedia.org

17 komentarzy :

  1. Dante nie schodził do piekła u Wergiliusza, tylko u siebie , Wergiliusz był jego przewodnikiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. No jasne, dzięki za zwrócenie uwagi. :) Redaktor znowu się nie spisał... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ambitny zamysł i dobry tekst. Najbardziej mi się podoba motyw wody i wodospadu jako "metafory miasteczka, które wstrząśnięte dramatycznym wydarzeniem z czasem rozpływa się w bezbarwnej toni codziennych wydarzeń".

    PS. Ostatnio pojawiła się w sieci informacja, jakoby David Lynch planował kontynuację serialu: http://www.filmweb.pl/news/OFICJALNIE%3A+Nowa+sprawa+w+Miasteczku+Twin+Peaks+w+2016+roku-107661

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu obojga autorów :). Co do informacji jaram się nią od wczoraj - trafiłem z tą serią artykułów w dobry czas. :) Najbardziej mnie ciekawi co zrobią z postacią Boba - Frank Silva nie żyje od lat, może mają jeszcze jakieś nieujawnione outtakes z nim - innego Boba sobie nie wyobrażam... Rsy Wise pewniak, Mac Lachlan pewniak, Sheryl Lee także. Nie wiem co z Ontkeanem - to byłby dla niego doskonały powrót, jak zresztą dla większości aktorów tego serialu. No i Grace Zabriskie jako medium... Te dwa lata będą trudne... :)

      Usuń
  4. Bez Miguela Ferrera to nawet niech się nie ważą zaczynać, bo ubiję ! Myślę ( i mam nadzieję ) ze w Lynchu obudzi się odkrywca gwiazd i pojawią się nowe twarze i będzie nowy kult. Zwłaszcza kobiece.
    Madchen powinna się załapać, ale Lara i Sherilyn bardzo się jednak zmieniły...

    OdpowiedzUsuń
  5. Lara Flynn Boyle odmówiła udziału w TP :Fire Walk With Me... kto wie jakie ma teraz podejście... Co do zmian to chyba o to chodzi, wg mojego mniemania fabuła będzie się toczyć 25 lat po wydarzeniach jakie miały miejsce w serialu - I'll see you again in 25 years, jak mówiła Laura. Albert Rosenfield wiadomo, kult.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli byłaby możliwość nowego BOB-a powinna zagrać Lara Flynn Boyle. Nie potrzebuje specjalnej charakteryzacji, bo to widok przerażający.

    Niczego dobrego po tej produkcji się nie spodziewam. Oryginału po prostu nie da się zastąpić, ani mu dorównać. Choćby ze względu na zespół aktorski. Porównanie może nie licuje, ale mam wrażenie, że to będzie coś jak z kontynuacją "Alternatywy 4". Brakuje jeszcze tylko, żeby kolejnym projektem był prequel oryginalnego TP.

    Bez Jacka Nance'a to jest - pardon le mot - ..uj a nie TP.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie kracz. Kląć będziem, jak spierdolą . Na razie trzeba trzymać kciuki. Najważniejsze, żeby story była dobra i żeby Lyncha nie poniosło w buroki, jak w ,, Inland Empire'' . Ludzie się znajdą, wtedy to też były nowe twarze , teraz w serialach objawień aktorskich nie brakuje . Boba już wymyśliłeś , jedż dalej , dobrze Ci idzie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dokładnie - to wielka szansa nie tylko dla Lyncha, ale i całej ekipy aktorskiej - odzew już jest, wystarczy zerknąć na welcometotwinpeaks.com , kolejni aktorzy potwierdzają swój udział - entuzjazm w tym wypadku to 50% sukcesu - a w samego Lyncha wierzę, bo to przecież wizjoner jakich mało i widać jego brak na współczesnej mapie kina. Będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Caleb Deschanel mógłby wziąć kamerę do łapy , córę do imprezy wkręcić, pasowałaby...

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie o Emily. O Zooey .

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja liczę na Crispina Glovera. Ta twarz to jest 100% Twin Peaksu w Twin Peaksie.

    OdpowiedzUsuń
  12. No jest fejsiarz . A wracąjąc do kobiet - marzy mi się Paz Huerta . Jest wcieleniem wyuzdanej dziwności. I wogóle jakieś ludzie z jarmushowego staffu ; Gary Farmer, John Lurie ...

    OdpowiedzUsuń
  13. Trza tu speców Lyncha od castingu wysłać, bo mu niezły zestaw robimy. Tilda Swinton wydaje się pewniakiem, choć to wybór nader oczywisty.

    OdpowiedzUsuń
  14. Rupert Everett !!! I Robert Burke: w ,, Dust Devil'' pozamiatał na glanc, u Hala Hartleya był znakomity.

    OdpowiedzUsuń
  15. Miguel Ferrer coś nie za bardzo chce wracać do roli. Chyba że to klasyczna postawa Alberta Rosenfielda. :D
    https://www.facebook.com/welcometotwinpeaks/photos/a.231391610215285.59243.184122714942175/823976327623474/?type=1&theater

    OdpowiedzUsuń