Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JöRG BUTTGEREIT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JöRG BUTTGEREIT. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 lutego 2014

Jörg Buttgereit - Unikam oglądania swoich filmów.


Zamieszczony poniżej wywiad nie powstałby, gdyby nie życzliwość organizatorów Mobile Academy, którzy mieli odwagę zorganizować premierowy, kinowy pokaz filmu „Nekromantik”. Projekcja odbyła się pierwszego września 2006 roku, w warszawskim kinie Luna, w sekcji „Żywe Trupy – Horrory”, która była jednym z elementów multimedialnej konferencji pod hasłem „O duchach, upiorach, widmach i miejscach, w których żyją”. Obok filmu Buttgereita pokazano w tym cyklu również „Noc Żywych Trupów” George’a A. Romero. Wprowadzenie do obu filmów i dyskusję poprowadził Jörg Buttgereit.
Wywiad powstał w trakcie projekcji filmu „Nekromantik”.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Jorg Buttgereit - Nekromantik II/Schramm

 

Sukces Nekromantika spowodował pytania o jego kontynuację - reżyser był zalewany prośbami fanów o kolejną część, które sam zresztą sprowokował zakończeniem swojego debiutu. Wkrótce po nim, nieco na przekór, nakręcił Der Todesking, surowe kino będące reżyserską wariacją na temat problemu samobójstwa. Buttgereit w końcu powrócił do tematu nekrofilii, w 1991 kręcąc kontynuację debiutu pod znaczącym podtytułem - Nekromantik II: Return of the Loving Dead. Film zupełnie inny od pierwszej części, bardziej dopracowany, tak montażowo, aktorsko, jak i dźwiękowo. 

sobota, 22 lutego 2014

To jest Król Śmierci, przez niego ludzie nie chcą żyć dłużej. Jörg Buttgereit - Der Todesking.


"To jest Król Śmierci, przez niego ludzie nie chcą żyć dłużej". Te słowa wypowiada jedna z nielicznych postaci, która na ten moment filmu nie rozstała się jeszcze ze swoim życiem. To zdanie z całą potęgą swojej banalności zawisa w próżni niewypowiedzianych komentarzy, gdy leniwie przemykają końcowe napisy. Kończy się tydzień filmowego czasu. Co dalej? 

czwartek, 6 lutego 2014

Jörg Buttgereit - Nekromantik


Nekrofilia to dewiacja seksualna polegająca na podejmowaniu obcowania płciowego z osobą zmarłą; nazwa wprowadzona została w XIX wieku. W kinie obecna głównie w obrazach B-klasowych, nie zjednała sobie popularności, będąc nieprzejednanym tabu dla autorów nawet spod znaku kina eksploatacji. Potrzeba było dopiero odwagi Jorga Buttgereita, który najpierw w krótkim metrażu Hot Love zarysował ów temat, pełnie rozwijając go w swoim najbardziej znanym dziele, Nekromantiku. 

piątek, 31 stycznia 2014

Miłość to książki i pozy i niewydane filmy. Jörg Buttgereit - Hot Love.


Nie będzie chyba wielkim nadużyciem, jeżeli napiszę, że dwa największe tematy, którymi karmi się sztuka od początków jej istnienia, to miłość i śmierć. Zdarza się, że czasem ktoś dorzuca do tego układu pieniądze. Trudno dziś znaleźć dzieło sztuki, które nie ociera się przynajmniej o którąś z tych kwestii. Nie inaczej rzecz ma się w przypadku kina grozy. Tu jednak mamy do czynienia z sytuacją wyjątkową, bowiem żaden inny gatunek nie stawiał tych dwóch wielkich tematów obok siebie w tak niekonwencjonalnych, zaskakujących i często szokujących konfiguracjach. 

środa, 29 stycznia 2014

Jörg Buttgereit - wczesne krótkometrażówki - Mein Papi/Captain Berlin/Horror Heaven/Hot Love


Na blogu opisaliśmy już kilka tytułów, których autorzy przejawiali zainteresowanie śmiercią. Niektórzy z nich, jak Lucio Fulci, woleli ominąć dosłowność aktu umierania, tworząc przerażające wizje zaświatów, w których śmierć wcale nie była najgorszą rzeczą (The Beyond, House by the Cemetery). Inni, jak niezrównany Nacho Cerda, woleli ukazać śmierć ludzką w sposób zdecydowanie bardziej przyziemny, poprzez ukazanie jednego dnia z życia pracownika miejskiej kostnicy (Aftermath). W końcu przyszła pora na niemieckiego twórcę jednych z najbardziej mrocznych i dosłownych filmów o śmierci. Jorg Buttgereit, bo o nim mowa, to twórca nie tylko niesławnego Nekromantika, ale i znakomitego poruszającego problem samobójstwa Der Todesking, , czy pełnego brudu arcydzieła Schramm. Na początek spotkania z reżyserem omówię pokrótce jego najważniejsze filmy krótkometrażowe, które ukształtowały go jako twórcę późniejszych arcydzieł spod znaku kina gore.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Jörg Buttgereit - Ciężkie jest życie nekrofila.


Jörg Buttgereit to postać równie ważna dla niemieckiego kina gore, jak Lucio Fulci dla tej samej odmiany włoskiego kina. Jeden z jego pionierów, od wczesnych krótkometrażowych filmów łączący czarny humor z poważnym, niejednokrotnie nieprzyjemnym przesłaniem. Twórca nie bojący się zadawać swym widzom trudnych pytań, często atakujący widza mrocznymi, momentami ultra realistycznymi kadrami. Zafascynowany śmiercią, to jej poświęcił większość swoich obrazów, starając się oswoić ją widzowi poprzez naturalistyczne jej ukazanie. Dziś składak dwóch wywiadów, jakich udzielił brytyjskiej dziennikarce Marcelle Perks, mieszkającej w Berlinie, specjalizującej się w tematyce seksualnej we współczesnym kinie. W przyszłości postaramy się przybliżyć czytelnikowi obrazy niemieckiego reżysera.