Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TŁUMACZENIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TŁUMACZENIA. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 grudnia 2014

"Wyglądam już prawie jak zombie". Luca Palmerini w rozmowie z Lucio Fulcim.

http://jesster.files.wordpress.com/2008/06/luciofulci_bday.jpg
Pierwsze teksty na blogu opisywały po kolei filmy Lucio Fulciego, będąc tłumaczeniami krótkich analiz pióra Antonio Tentoriego wziętymi z jego książki "Lucio Fulci - Poet of Cruelty". Ostatnim tekstem w tym roku, a miejmy nadzieję, że ostatnim przed wejściem na nową domenę, będzie obszerny wywiad, jakiego włoski reżyser udzielił Luce Palmeriniemu. Tekst ukazał się w pierwszym numerze Giallo Pages. Za pomoc w dotarciu do tekstu chciałbym podziękować Marcinowi z Kinomisji. Życząc wszystkiego najlepszego w Nowym Roku naszym Czytelnikom, zapraszamy do lektury wywiadu, w którym Fulci opowiada o swoich wszystkich ważniejszych filmach, niejako podsumowując swoją karierę.

niedziela, 2 listopada 2014

Pamięci Lucio Fulciego - Luigi Cozzi.


Od przełomu lat 1970/1971, kiedy to napisałem wraz z Dario Argento Four Flies On Grey Velvet, kino stało się polem mojej głównej aktywności. Od tego czasu, do wczesnych lat 90-tych, napisałem wiele scenariuszy dla innych filmowców, reżyserując kilka obrazów. Udało mi się poznać wielu ludzi: producentów, reżyserów, aktorów. Pośród nich Lucio Fulciego, jednego z największych twórców horroru włoskiego, który zmarł w 1996, chwilę przed rozpoczęciem zdjęć do jego ostatniego obrazu Wax Mask, napisanego i wyprodukowanego przez Daria Argento.

niedziela, 19 października 2014

Ojciec Chrzestny Gore - Herschell Gordon Lewis.


Herschell Gordon Lewis jest znany przede wszystkim jako Ojciec Chrzestny Gore - tytuł ten dobrze podsumowuje jego osiągnięcia, które przyczyniły się do stworzenia współczesnego kina gore. Zredukowanie jego postaci jako aktywnej tylko w kierunku kina gore, byłoby jednak wielce krzywdzące, gdyż od późnych lat 50-tych działał na wielu polach w obrębie kina gatunkowego, kręcąc filmy głównie dla kina drive-in i rynku grindhouse, których główną cechą było nie tyle dosadne użycie przemocy i seksu, ale ich humor, komiczne zaplecze, nieczęsto widziane w zapchajdziurach jakich pełno w kinie drive-in. Dzięki temu filmy te nie są aż tak proste i głupie, jak mogłyby wskazywać ich wielce uproszczone fabuły. Herschell Gordon Lewis rzadko bywał dumny ze swych obrazów, nie widział siebie w roli wielkiego artysty, lecz jako rzemieślnika tworzącego pod publiczkę, często wyśmiewając innych twórców eksploatacji, którzy uważali się za autorów, co zakrawa na ironię, gdyż to właśnie on jako jeden z niewielu filmowców tego nurtu wypracował sobie własny, jasno rozpoznawalny styl (niekoniecznie myślę tutaj o scenach gore w jego obrazach, które także bez problemu da się rozróżnić od innych) – co predestynowało go do bycia Autorem w tym nurcie. 

czwartek, 16 października 2014

Michael Caine - Szpieg Uniwersalny.


Kto jest najsłynniejszym filmowym szpiegiem wszech czasów? Bez wątpienia James Bond. A kto jest najsłynniejszym aktorem grającym w filmach szpiegowskich? Cóż, to zupełnie inna sprawa. Na myśl od razu przychodzi Sean Connery: siedem Bondów na koncie; występy w ekranizacjach "Polowania na Czerwony Październik" Toma Clancy'ego i "Wydziału Rosja" Johna Le Carre. Oprócz tego role w niespecjalnie udanych "Rewolwerze i Meloniku" oraz "Lidze niezwykłych dżentelmenów". To wszystko stawia go na czele listy aktorów specjalizujących się w rolach szpiegów, znacząco wyprzedza Rogera Moore'a, który również zagrał w siedmiu Bondach oraz w serialu "Święty", którego na dobrą sprawę tylko jeden odcinek bezpośrednio dotyczy szpiegostwa ("The Fiction Makers" z 1966 roku). Czy ktoś jeszcze? Nasuwa mi się jedno nazwisko, aktora, który niewątpliwie był zaangażowany w więcej wysokiej klasy filmów szpiegowskich niż ktokolwiek inny - Michael Caine. Okazał się szpiegiem uniwersalnym za sprawą determinacji, talentu i odrobiny szczęścia. I idealnego wyczuciu czasu.

sobota, 2 sierpnia 2014

Elastyczność przede wszystkim! Johnnie To i Wai Ka-Fai w rozmowie z Shellym Kraicerem.


Rozmowa przeprowadzona przez Shelly'ego Kraicera z Johnniem To i Wai Ka-faiem z okazji pojawienia się obu na Toronto International Film Festival’s Midnight Madness, gdzie ich "Fulltime Killer" (2001) był najważniejszym punktem programu, opublikowana w "Senses of Cinema" w grudniu 2001 roku. Wywiad poprzedzony był wstępem, zarysem sylwetek obu filmowców, z którego postanowiłem zrezygnować, ograniczając się stricte do pytań i odpowiedzi.

wtorek, 22 lipca 2014

Czas na Hammer Horrory! Cz.4 - Pozostałe filmy wampiryczne.


Zobacz Van Helsinga otrutego przenikliwym pocałunkiem wampira! Atakującego barona święconą wodą! Z trudem złapiesz oddech widząc go na skrzydłach wiatraka w śmiertelnej walce!

środa, 9 lipca 2014

Peter Cushing jako Sherlock Holmes.


Sherlock Holmes został sportretowany na ekranie przez wielu aktorów. Ich dobór jest dosyć zróżnicowany i składa się zarówno z porażek obsadowych jak i występów zapadających w pamięć. Role Petera Cushinga zaliczane są do tej drugiej grupy. Nigdy wcześniej, ani nigdy później, Holmes nie został zagrany przez bardziej szanowanego aktora. Znany w branży z niezwykłej zdolności do gry z rekwizytami oraz profesjonalizmu nawet w najgorszych okolicznościach, Peter Cushing był wyjątkowym aktorem. W życiu prywatnym był, pod każdym względem, człowiekiem rodzinnym i oddanym swojej ukochanej żonie, Helen. Jego hobby było tworzenie miniaturowych scen teatralnych, kolekcjonowanie modeli żołnierzyków i zamiłowanie do czytania książek. Lubię myśleć, że Conan Doyle postrzegałby Petera Cushinga jako kogoś w rodzaju pokrewnej duszy.

niedziela, 6 lipca 2014

Czas na Hammer Horrory! Cz.2 - Trylogia Karnstein


Równie ważnym, co Dracula Brama Stokera, źródłem scenariuszy horrorów wampirycznych była Carmilla Sheridana Le Fanu. Tudor Gates w swoim scenariuszu The Vampire Lovers (1970) poszedł właśnie w kierunku tej powieści, testując granice odporności Brytyjskiego Związku Cenzorów Filmowych (BBFC) w związku z jej erotycznie naznaczoną tematyką. W tych czasach cenzorzy pozwalali na większą wolność w obrazach dziejących się w dawniejszych czasach, czy filmach fantastycznych, jako kinu oderwanemu od życia codziennego. Mimo to, istniało potencjalne ryzyko pocięcia obrazu, więc  wytwórnia Hammer podzieliła koszta produkcji z American International Pictures, specjalistami od eksploatacji serwowanej w kinach drive-in.

środa, 2 lipca 2014

Czas na Hammer Horrory! Cz.1 - Horror Drakuli


Wytwórnia Hammer jest nierozerwalnie związana z brytyjskim kinem grozy. Rozpoczęła swą działalność w 1937 roku, początkowo zajmując się dystrybucją filmów, wkrótce potem stawiając pierwsze kroki w ich produkcji, inspirację czerpiąc z programów radiowych w rodzaju Dick Barton: Special Agent. Nie trzeba było wiele czasu, by wytwórnia zwróciła się w kierunku adaptacji dzieł telewizyjnych - seria The Quatermass Experiment Nigela Kneale'a stała się dużym sukcesem telewizji BBC, mieszając wątki wampiryczne z tematyką science fiction. Hammer zrealizował ją jako wersję kinową, wygładził nieco fabułę, dodając literkę "X", aby wzmocnić przerażającą zawartość obrazu (po tej zmianie tytuł brzmiał The Quatermass Xperiment - przyp. haku). Obraz okazał się dużym sukcesem, przecierając drogę ku złotej erze studia. Kolejny film, The Curse of Frankenstein (1957) reprezentował dużo więcej przestrzeni i wolności w ukazaniu grozy niż niejeden współczesny horror, na co publiczność zareagowała entuzjastycznie, zaś Christopher Lee i Peter Cushing, odtwórcy głównych ról w obrazie, z dnia na dzień awansowali na gwiazdy wytwórni.

wtorek, 17 czerwca 2014

"Mówi Riccardo Freda" - wyjątki z autobiografii reżysera.


Wiele lat temu Riccardo Freda wydał autobiografię, która jest jednocześnie zbiorem jego teorii na temat kina. Bardzo interesująca rzecz, niestety od długiego czasu nie wznawiana. Od kiedy miałem tę przyjemność otrzymać kopię od reżysera w postaci prezentu, chciałbym zacytować kilka fragmentów, które pozwolą najlepiej ukazać sylwetkę tego wspaniałego filmowca.
Luigi Cozzi w "Italian Horror Movies"

sobota, 14 czerwca 2014

Sam Peckinpah - Don Siegel i ja.


Poniższy tekst jest fragmentem słowa wstępnego, jakie Peckinpah zamieścił w wydanej w 1974 roku książce Stuarta Kaminsky'ego Don Siegel: Director

sobota, 3 maja 2014

Długa Dziwna Podróż. David Lynch o "Rękopisie znalezionym w Saragossie".


Długa, dziwna podróż.
Historia o historii Rękopisu znalezionego w Saragossie.
DAVID LYNCH,

Wielu je widziało, lecz mało kto wie, jak się nazywają. Powstałe we wschodniej Europie i Zachodniej Azji, kształtem przypominają  kręgielne pionki. Czym są? To lalki, ręcznie malowane figurki składające się na zestaw. Są tak stworzone, że każda z nich jest częścią kolejnej, większej, aż do głównej z nich. Jako, że największa z nich daje niejako życie mniejszym, w Rosji są nazywane matrioszkami - matkami. W całym swoim pomysłowym wzornictwie, matrioszka znakomicie oddaje ideę stojącą za Rękopisem znalezionym w Saragossie, jednym z najbardziej znanych polskich filmów, kultowym w Ameryce od wielu lat. Prócz jego wpływu (bezpośredniego, bądź pośredniego) na każdy obraz opowiadający w podobny sposób historię, to co czyni ten obraz tak fascynującą historią, to unikalny przykład sztuki imitującej życie, imitujące sztukę.

wtorek, 1 kwietnia 2014

Brutalna Sprawiedliwość : Włoskie Kino Policyjne Lat 70-tych.


WSTĘP

Postać policjanta działającego na granicy prawa ukazana w kinie popularnym jest rozumiana często poprzez odbicie męskiej psychiki. Teoretycy filmu przekonują, że większość mężczyzn znajduje ujście swoich fantazji dotyczących ich miejsca w społeczeństwie oraz fantazji seksualnych oglądając kino gatunkowe, wśród którego filmy policyjne nie są wyjątkiem. Nie ma wątpliwości, że mężczyznom pasuje rola w połowie zgorzkniałego detektywa, w połowie Supermana. Policjanci - łajdacy i ich podejście do życia głośno i wyraźnie ukazuje męskie fantazje w zaciemnionym wnętrzu kina, gdzie widz jest niewidoczny. Glina - indywidualista, milczący macho, nie czujący zadawanego bólu egzekutor prawa, rozbudza apetyt na wykonanie najgorszej, najbrudniejszej policyjnej pracy.

wtorek, 25 marca 2014

The Act of Killing - wywiad z Joshuą Oppenheimerem


Od końca lutego trwa w naszych kinach pokaz dokumentalnego obrazu w reżyserii Joshuy Oppenheimera i Signe Byrge Sorensen, nominowanego do Oscara The Act of Killing. Historia opowiada o morderstwach na komunistach, jakich w połowie lat 60-tych dopuszczano się w Indonezji, podczas krwawego tłumienia lewicowego przewrotu. Wymordowano przynajmniej 500 tysięcy cywilów ( niektóre statystyki podają ich liczbę nawet na ok. 2 miliony, problem z określeniem liczby jest spowodowany zniszczeniem archiwów ), dokonywały tego kilkuosobowe grupy gangsterów.

sobota, 1 marca 2014

Wprowadzenie do japońskiego kina grozy.


WSTĘP

Jak pisze w swoich  tekstach o japońskim kinie Donald Richie, kluczem je definiującym jest zdolność Japonii do asymilacji, a następnie przetworzenia innych kultur. W sztuce tego kraju, jak i w samej strukturze społeczno - politycznej, występują zintegrowane elementy pochodzące zarówno z Chin, Indii, a także innych krajów azjatyckich. Należy również wspomnieć o relacjach Japonii z kulturą Zachodu - nie upraszczając za wiele, można powiedzieć o wzajemnym przenikaniu kulturowo - ideowym między tymi kulturami. W 1853 roku, po długim okresie izolacji, Japonia otworzyła swe granice na handel ze światem zachodnim. Podczas Wystaw Światowych, odbywających się w największych miastach świata, japońska sztuka i rzemiosło zostały wprowadzone pod europejskie i amerykańskie strzechy. Zainaugurowało to swoisty boom na wszystko, co japońskie, powodując pewnego rodzaju japonizację na całym świecie. W 1872 roku francuski kolekcjoner i krytyk sztuki Philippe Burty, jako pierwszy użył terminu japonizm, opisując "elementy japońskiej sztuki, które wpłynęły na sztukę zachodnią, zostając do niej włączone". Szczególnie interesujące były drzeworyty, znane jako ukiyo-e ( obrazy przepływającego świata ) ukazujące tradycyjną Japonię, gejsze czy herbaciarnie, pośród świata duchów i potworów, wziętych z bogatej japońskiej mitologii.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Jörg Buttgereit - Ciężkie jest życie nekrofila.


Jörg Buttgereit to postać równie ważna dla niemieckiego kina gore, jak Lucio Fulci dla tej samej odmiany włoskiego kina. Jeden z jego pionierów, od wczesnych krótkometrażowych filmów łączący czarny humor z poważnym, niejednokrotnie nieprzyjemnym przesłaniem. Twórca nie bojący się zadawać swym widzom trudnych pytań, często atakujący widza mrocznymi, momentami ultra realistycznymi kadrami. Zafascynowany śmiercią, to jej poświęcił większość swoich obrazów, starając się oswoić ją widzowi poprzez naturalistyczne jej ukazanie. Dziś składak dwóch wywiadów, jakich udzielił brytyjskiej dziennikarce Marcelle Perks, mieszkającej w Berlinie, specjalizującej się w tematyce seksualnej we współczesnym kinie. W przyszłości postaramy się przybliżyć czytelnikowi obrazy niemieckiego reżysera.

czwartek, 9 stycznia 2014

Seks, sadyzm i swastyka. Włoskie kino nazisploitation.


Seria filmów o okrucieństwach dokonywanych przez nazistów, jest bez wątpienia jednym z najbardziej niesmacznych przykładów filmowej eksploatacji. Interesującym jest fakt, czy są eksploatowane z powodu zaciekawienia samą historią... Czas leczy rany, lecz wątpię, by którykolwiek z obrazów opowiadających o tragedii Holokaustu w formie wątpliwej "rozrywki", mógłby być oglądany przez inny pryzmat, niż tylko jako przykład najniższego poziomu śmieciowej kultury.

Adrian Luther - Smith

piątek, 6 grudnia 2013

Zakonnice za kratami - włoskie kino nunsploitation.


WPROWADZENIE

Zdjęcia i opowieści dotyczące seksualności zakonnic pojawiały się sporadycznie na przestrzeni wieków. Widoczne były w prawdziwym życiu w historii Helojzy, czy zakonnic z Monzy; w literaturze w Dekameronie Giovanniego Boccaccia (1351), Ragionamenti Pietro Aretino (Dialogi, 1600) czy La religieuse Denisa Diderota (Zakonnica, 1762); także i w kinie, m.in. w Haxan Benjamina Christensena (1922), Black Narcissus Michaela Powella i Emerica Pressburgera (1947) czy choćby w filmach porno, by wymienić kilka przykładów. To, co wyróżnia zwracanie uwagi na życie zakonnic, w szczególności jego występnej części, to krótki okres, kiedy włoskie filmy z kręgu eksploatacji od trzech do czterech razy rocznie poświęcały mu swą uwagę. Filmy te produkowane były na całym świecie w tak różnych rejonach jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Hiszpania, Australia, Filipiny i Japonia; jednakże największa kumulacja tych obrazów pochodziła z Włoch, szczególnie we wczesnych latach 70-tych. [...]

wtorek, 6 sierpnia 2013

Nacho Cerda - Trilogy of Death (The Awakening/Aftermath/Genesis)



Trzy filmy powstałe na przestrzeni dziewięciu lat (1990 - 1998), określane jako "Trylogia Śmierci" ukazały reżysera jako nie bojącego się przekraczać i łamać obowiązujące tabu. Od debiutu pod postacią krótkometrażowego The Awakening, aż do kończącego trylogię 30-minutowego Genesis, Cerda ukazuje nam ludzką śmierć w każdej formie - od pojmowanej metafizycznie śmierci ciała, mimo której dusza żyje dalej, poprzez śmierć odpychającą, ukazaną we wszelkich możliwych zbliżeniach, aż do śmierci i prób jej oszukania, kończących się porażką; to kino wielce osobliwe, naznaczone osobistą wizją reżysera, który łamiąc wszelkie tabu (Aftermath) nie próbuje nikogo oceniać, ukazując krok po kroku kolejne stopnie fascynacji śmiercią.

poniedziałek, 13 maja 2013

Jean Rollin powstał z grobu - cz.1 (Okres wampiryczny : Początki - Lips of Blood 1975)

Poniższy wywiad jest próbą przybliżenia polskiemu Czytelnikowi postaci francuskiego reżysera Jeana Rollina. Rozmowa odbyła się w Paryżu, w maju 1995, wypytywał Peter Blumenstock, oryginalnie tekst ukazał się w czasopiśmie Video Watchdog, numer 31. Z racji jego długości wywiad podzielony zostanie na dwie części, obejmujące kolejno początkowy okres fascynacji kinem wampirycznym, a następnie, w drugiej części, jego próby reżyserii bardziej krwawych filmów gore, oraz powrót do ulubionego gatunku ostatnimi dziełami. Rozmowa zostanie uzupełniona krótką filmografią, z opisanymi ważniejszymi dziełami Francuza.
Wywiad ukazuje się pierwszy raz w języku polskim.